Abraham (cz. 2) – Człowiek, któremu Bóg zmienił imię.

Gdy spotykamy naszego patriarchę po raz pierwszy na stronach Biblii (Rdz 11,26) czytamy, że miał na imię Abram. Bynajmniej, nie jest to pomyłka w druku. Choć jesteśmy przyzwyczajeni do używania imienia Abraham, musimy wyjaśnić ważną biblijną prawdę. W Piśmie Świętym imię oznacza tożsamość, zapowiada przeznaczenie człowieka lub też wskazuje na pewien ważny aspekt jego życia. Gdy Bóg zmienia człowiekowi imię oznacza to, że zmienia tym samym jego życie i powołuje do nowych zadań. Chyba w tym momencie od razu przychodzi nam na myśl zmiana imienia pierwszego papieża – świętego Piotra. Po urodzeniu otrzymał on imię Szymon, co oznacza „Jahwe wysłuchał”, ale Jezus zmienia mu imię na Piotr: „Otóż i ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą” (Mt 16,18). Od tej chwili życie rybaka z Betsaidy uległo zmianie i zaczął dojrzewać do zrozumienia swojej nowej misji, bycia skałą Kościoła.

Jaką więc zmianę „zaserwował” Bóg Abramowi? Imię Abraham można przetłumaczyć jako: „mój ojciec jest dostojny, wyniosły” przy czym słowo ojciec będzie odnosiło się bardziej do Boga Ojca niż ziemskiego ojca patriarchy, czyli Teracha, o którym była mowa w poprzednim artykule z tego działu, chociaż i taka interpretacja jest dopuszczalna.

Bóg zmieniając mu imię na Abraham (Rdz 17,5) w wieku 99 lat, wywraca całe jego życie do góry nogami. Imię to moglibyśmy także przetłumaczyć w ten sposób: „ojciec mnóstwa (narodów)”, co dla bezdzietnego „dziadka” (chociaż dziadkiem w sensie ścisłym nie był) mogło wydawać się okrutnym żartem. Dla ludzi starożytnego bliskiego wschodu brak potomstwa uznawany był za brak błogosławieństwa od Boga, a nawet przekleństwo. Abraham i jego żona Sara w oczach ludzi uznawani byli za grzeszników, właśnie dlatego, że nie mieli dzieci. Według ówczesnych realiów im więcej ktoś miał dzieci, tym bardziej podobał się Bogu. Zarówno Abraham jak i Sara, której Bóg także zmienił imię (wcześniej nazywała się Saraj), stracili nadzieję na to, że będą mieli dzieci. Jednak plan Boga był inny. Wbrew ludzkim opiniom, to właśnie oni stali się protoplastami wielu narodów. Wszechmogący po raz kolejny udowodnił, że patrzy inaczej niż ludzie i widzi, to co ukryte dla oczu, czyli serce. A serce Abrahama było gotowe na spełnienie się obietnicy.

 

Podobne wpisy: