Aby radość nasza … (Mt 4,12-17.23-25)

Jezus rozpoczyna swoją działalność od wezwania: „Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie”. Czyni to w dramatycznej sytuacji po uwięzieniu Jana Chrzciciela. Jest to fakt, który wyprzedza Jego własny los – cierpienia i śmierci, staje się zachętą dla wierzących, że misja Pana ma się właśnie tak wypełnić. To jest początek, który daje impuls, aby gromadzić wokół siebie uczniów, głosić Ewangelię – Dobrą Nowinę – i potwierdza Jej wartość licznymi cudami. Stąd Ewangelista Mateusz stwierdza Mateusz wyraźnie: „obchodził Jezus całą Galileję, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu”.

Radość, którą daje nam Jezus Chrystus, to coś więcej niż wywrócenie naszego życia do góry nogami. Chodzi bardziej o uporządkowanie całego naszego życia i postrzeganie go z innej perspektywy. To, co zaczęło się od narodzin Jezusa w stajni powinno wywrócić wszystko w naszym życiu do góry nogami, co Jezus w swoim życiu konsekwentnie realizował i nadal żyje w naszej rzeczywistości. Na początku swojej działalności powie o błogosławieństwach, które dotyczą ubogich przed Bogiem, jakby chciał powiedzieć, że nikt nie chce ubóstwa, a jeszcze trudnie zrozumieć je w obliczu Boga. Wolimy raczej patrzeć na tych, którzy reprezentują coś, którzy mają to coś, którzy mają prestiż, władzę i wpływy. Co więcej usprawiedliwiamy często zło mówiąc: „Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie”.

W pewnym napięciu rozwija się nasze chrześcijańskie powołanie jako ludzi wierzących. Aby podążać za Jezusem Chrystusem, trzeba nawrócić się i uwierzyć, że Królestwo Niebieskie jest blisko. Jest pośród nas obecny w osobie Emmanuela, że oto „Bóg z nami”. Nawrócenie prowadzi do tego, zę człowiek chce głosić Ewangelię i się rozwijać. Odnajduje swoje miejsce w Kościele i wśród ludzi wierzących. Modlitwa, medytacja, działania charytatywne zmierzają do osiągnięcia ideału życia chrześcijańskiego, które ma swoje odbicie w słowach Jezusa – „Miłujcie się wzajemnie, jak Ja was umiłowałem”. Wychwalanie Boga to jedna pozytywna postawa, zaś miłość jest tym, po którym „wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami: gdy się wzajemnie miłujecie”. Wszystko to jest możliwe tylko dzięki darowi Ducha Świętego, który daje zmartwychwstały Pan w obfitości. On także chroni nas przed trudnościami i wyzwaniami, przed którymi stoi każdy chrześcijanin, przez całe życie jest.

Konkret na dziś: Podziękuj za Miłość Boga. Niech Cię Błogosławi i strzeże Bóg Wszechmogący: Ojciec i Syn i Duch Święty. Amen.

Podobne wpisy: