Będę jak Bóg! (Łk 6,36-38)

 

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone.

Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie». (Łk 6,36-38)

To jest Ewangelia idealna! Nie ma skomplikowanych obrazów zrozumiałych tylko dla ludzi tamtej epoki, a przekaz jest jasny i czytelny: rób to, co jest napisane! Ale chciałbym, żebyśmy przypomnieli sobie jedną ważna rzecz, która powinna nam towarzyszyć każdego dnia.

Pamiętasz historię Hioba? On wiedział, że jest niewinny, że nie zgrzeszył wobec Boga. Wokół niego zgromadziło się czterech przyjaciół, którzy tłumaczyli mu na różne sposoby i próbowali udowadniać jego winę. On pozostał przy swoim i w ostatniej mowie Bóg przyznał mu rację. Pozostał niewinny wobec Boga i tak też został wynagrodzony przez Boga. Ponownie miał dzieci i odzyskał majątek, stał się ponownie majętnym człowiekiem. Wszystko dlatego, że nie przestał wierzyć i nie posłuchał doradców.

Przypomnijmy sobie jeszcze jedną sceną, gdy Izraelici podbijali Kanaan. Walczyli o miejscowość Bezek i podbili ją. Gdy schwycili jej władcę, okrutnie się z nim rozprawili. Czy wiecie co wtedy powiedział? „Siedemdziesięciu królów z odciętymi kciukami u rąk i nóg zbierało okruchy pod moim stołem. Oto jak ja postąpiłem, tak i mnie oddał Bóg” (Sdz 1,7).

A czy ja mam świadomość, że będę traktowany tak, jak ja traktuję ludzi? Ale czy nie idę też w drugą stronę: nie postępuję usłużnie tylko po to, by coś kiedyś można utargować? Czy miłość do Chrystusa jest tym, co mnie prowadzi? Czy może jest to tylko gromadzenie okazji do wymagania odpłaty?

Chryste, niech Twój Duch rozpali we mnie ogień Twojej miłości, bym każdego dnia stawał się święty i traktował wszystkich jak moich braci i Twoje dzieci!

Konkret na dziś: wyświadcz drobny gest życzliwości wobec osoby, która do tej pory źle cię traktowała.

Błogosławieństwo od ks. Krystiana: niech cię błogosławi Bóg Wszechmogący, Ojciec i Syn i Duch Święty +

Podobne wpisy: