Bóg dobry aż tak (Łk 11,5-13)

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: „Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam co mu podać”. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: „Nie naprzykrzaj mi się. Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie”.
Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. I ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajdzie, a kołaczącemu otworzą. Jeżeli którego z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą». (Łk 11, 5-13)

Słowo Boże, które przekazuje nam prawdę o Stwórcy, często posługuje się różnymi metaforami i analogiami. Używając pojęć i obrazów ze świata widzialnego, opowiada o Bogu i jego dziełach. Metoda ta jest bardzo skuteczna, a nawet konieczna, ponieważ dla nas jako ludzi najbardziej zrozumiały jest język konkretów i obrazów. Jednak w metodzie tej jest pewne niebezpieczeństwo, z którego trzeba zdać sobie sprawę, żeby dobrze zrozumieć orędzie Biblii. Niebezpieczeństwo to wiąże się z tym, że Pana Boga nie da się do końca opisać językiem konkretów i obrazów. On będzie dla nas zawsze wielką tajemnicą, zagadką, sekretem…

,,Bo myśli moje nie są myślami waszymi

ani wasze drogi moimi drogami –

wyrocznia Pana.

Bo jak niebiosa górują nad ziemią,

tak drogi moje – nad waszymi drogami

i myśli moje – nad myślami waszymi”. (Iz 55, 8-9)

Cokolwiek napiszemy o Bogu naszym ludzkim językiem, cokolwiek powiemy o Nim naszym ludzkim słowem zawsze do będzie niedoskonałe, będzie tylko metaforą i alegorią. Dlatego, kiedy Boga nazywamy Przyjacielem, to nie jest On takim przyjacielem, jak nasi ziemscy przyjaciele. Kiedy Go nazywamy Ojcem, to nie jest On, jak nasi ziemscy ojcowie. Kiedy mówimy, że Bóg jest dobry, to jego dobroć jest zupełnie inna od ludzkiej dobroci.

Jezus w dzisiejszej Ewangelii porównuje Boga do Przyjaciela i do Ojca. Myśląc w ten sposób o Bogu pamiętajmy, że Jego miłość przewyższa totalnie miłość naszych przyjaciół i ojców.

Konkret na dzisiaj: Będę myślał o Bogu jako wielkiej tajemnicy.

Niech Cię błogosławi Bóg Wszechmogący Ojciec i Syn i Duch Święty +

 

Ks. Robert Strus

Podobne wpisy: