Był czy nie był? Oto jest pytanie! Dwie stele, które zmieniły spojrzenie na Izraela

Kiedy zdamy sobie sprawę, że umiejscowienie historii biblijnych w konkretnym czasie i miejscu pomaga w odczytywaniu ich przesłania a także jest pomocne dla głębszego zrozumienia planu Bożego wobec każdego człowieka, musimy zadać ważne pytanie: skąd wiadomo, że Izrael w ogóle istniał jako państwo? Albo inaczej: czy oprócz Biblii mamy jeszcze jakieś dowody poświadczające to, że Hebrajczycy kiedykolwiek istnieli? W naszym dzisiejszym artykule przyjrzymy się dwu znaleziskom archeologicznym, które zrewolucjonizowały myślenie o Izraelu jako państwie istniejącym już w zamierzchłej starożytności.

Po raz pierwszy w historii słowo „Izrael” pojawia się w tekstach z Ugarit. Było to państwo-miasto leżące na wybrzeżu Morza Śródziemnego, na terytorium współczesnej Syrii. W latach 20-tych XX w. odnaleziono tam bardzo bogaty zbiór tekstów administracyjnych, prawnych i religijnych. W jednym z nich pojawia się nazwa „Izrael”, jednak jest to imię jednego z jeźdźców powożących rydwanem. Brak tu jednak jakiegokolwiek odniesienia do narodu.

1

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/82/Moyen_Orient_Amarna_1.svg/2000px-Moyen_Orient_Amarna_1.svg.png

Nad brzegami Nilu już wcześniej znaleziono jednak dużo ważniejsze znalezisko mówiące o Izraelu, tzw. Stelę Merenptaha. Powstała ona za czasów faraona Merenptaha, który rządził Egiptem ok. 1213-1204 przed Chr. Okazją do jej wykucia było zwycięstwo nad Libijczykami odniesione w czasie jednej z wielu wypraw wojennych w epoce Nowego Państwa. Wykonana jest ona z marmuru a najbardziej prawdopodobną datą jej powstania jest rok 1210 przed Chr.

 

M0008443 The Meneptah stele, including inscription. Credit: Wellcome Library, London. Wellcome Images images@wellcome.ac.uk http://wellcomeimages.org The Meneptah stele, An Egyptian inscription in which reference seems to be made to Israel in the words, 'Y-s-rl, his seed is scattered'. Published: - Copyrighted work available under Creative Commons Attribution only licence CC BY 4.0 http://creativecommons.org/licenses/by/4.0/

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/0a/The_Meneptah_stele,_including_inscription._Wellcome_M0008443.jpg

Tłumacząc najważniejsze dla nas linijki, znajdziemy taki tekst:

Pokonani królowie proszą o pokój. Ani jeden spośród dziewięciu Łuków nie utrzymał się na swym stanowisku. Tehenu – spustoszony, Hatti – uspokojony. Kanaan splądrowany, spotkały go wszystkie nieszczęścia. Aszkelon pokonany, Gezer zdobyty, Jenoam przestał istnieć. Izrael został spustoszony i nie ma już nasienia. Herru stała się wdową za przyczyną Egiptu.

Pierwszą rzeczą, którą należy podkreślić, jest fakt, że pojawiające się tu nazwy miast znane są także z Biblii. Aszkelon był miastem filistyńskim wzmiankowanym np. w Sdz 1,18 oraz Jr 47,5; Gezer było ważnym ośrodkiem na pograniczu Efraima (Joz 10,33; Sdz 1,29; 1 Krl 9,15), a Jenoam znajdowało się niedaleko Hebronu (zob. Joz 15,53; 2 Krl 15,29). Ale kim jest tajemnicza wdowa Herru?

Nazwa ta w języku egipskim używana była do określania Palestyny. A zatem dwa ostatnie zdania tworzą paralelizm, to znaczy opisują de facto tę samą rzeczywistość na dwa sposoby. Ale czy się nie zapędziliśmy za daleko? Język egipski pozwala na wyczytanie z tego tekstu jeszcze jednej bardzo ciekawej rzeczy.

 

3

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/63/Merenptah_Stele.svg/2000px-Merenptah_Stele.svg.png

Żeby zrozumieć, co tekst mówi o Izraelu, przejdźmy bardzo krótki kurs języka egipskiego hieroglificznego. W wielu starożytnych językach rozczytanie słów jako określone części mowy (rzeczownik, przymiotnik itd.) było utrudnione poprzez niejednoznaczne zapisy, stosowano zatem znaki, które pomagały w tej interpretacji; nazywa się je determinatywami. Przykładowo, w języku akadyjskim determinatyw dingir kazał odczytywać słowo, do którego się odnosił, jako imię lub określenie istoty boskiej. Na steli Merenptaha znajdziemy dwa tego typu słowa; po pierwsze: kobieta i mężczyzna oraz trzy kreski, a po drugie: „kij do rzucania”, kreska z zakrzywioną górną częścią, znajdująca się na lewo od pierwszego determinatywu.

Pierwszy z nich (mężczyzna i kobieta + trzy kreski) oznacza naród, a dokładniej lud lub wspólnotę powiązaną historią, więzami pokrewieństwa oraz językiem. Jako ciekawostkę można dodać, że użyte trzy kreski oznaczają liczbę mnogą. W wielu starożytnych językach mieliśmy bowiem do czynienia z trzema liczbami gramatycznymi: liczbą pojedynczą, podwójną oraz mnogą. „Kij do rzucania” (taka jest techniczna nazwa tego determinatywu), oznacza „obcy”, „zagraniczny” lub często „wrogi”.

Co z tego znaleziska wynika dla naszego poznania historii Izraela? Po pierwsze, już w czasach faraona Merenptaha (ok. 1210 r., czyli na początku XIII w. przed Chr.) Izrael pozostawał na zewnątrz wobec Egiptu, to znaczy przebywał w Palestynie, co pozwala nam wyznaczyć terminus ad quem (czyli najpóźniejszy możliwy czas) wyjścia z Egiptu. Po drugie, już w tamtym czasie Izrael stanowił naród, więc nie był tylko grupą nomadów wędrujących po Bliskim Wschodzie, ale stanowił zorganizowane społeczeństwo, które nawet przez takie mocarstwo, jakim był Egipt, zostaje obdarzony determinatywem zarezerwowanym dla państw i narodów.

Rzetelność naukowa wymaga dodania jeszcze jednego faktu dotyczącego języka egipskiego: nie rozróżniał on spółgłosek płynnych „r” oraz „l”. Z tego powodu nie wiadomo dokładnie, jak Egipcjanie wymawiali nazwę Izraela. Jednak użycie tego określenia w kontekście miast ulokowanych w Kanaanie a także w powiązaniu z nazwą Palestyny pozwala jednoznacznie połączyć je z Narodem Wybranym.

Drugim kluczowym znaleziskiem jest tzw. Stela Meszy. Opisuje ona zmagania z Izraelem króla Moabu, Meszy (zob. 2 Krl 3,4-5). Powstała w IX w. przed Chr. stela zapisana jest w języku moabickim przy pomocy alfabetu paleohebrajskiego. Wykonano ją z bazaltu; ma wysokość 124 cm, a jeżeli chcemy ją zobaczyć na własne oczy, możemy wybrać się do Luwru w Paryżu. Odkryto ją w 1868 r. w Dibanie.

4

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f5/Mesha_Stele_(511142469).jpg

Nazwa Izrael pojawia się sześciokrotnie (linie 5, 7, 10/11, 14, 18, 26). Stela Meszy mówi dwukrotnie o królu Omrim, władcy Izraela, wspomina ponadto Dawida, a także wymienia imię własne Boga Jahwe (linia 16/19):

Zabiłem wszystkich siedem tysięcy mężczyzn i chłopców, a także kobiety, dziewczęta i brzemienne, bo poświęciłem je dla Asztar Kemosza. I zabrałem stamtąd naczynia Jahwe i zaciągnąłem je przed oblicze Kemosza. A król Izraela zbudował Jahaz i przebywał w nim czasie walki przeciw mnie…

Dokładna interpretacja terminu „naczynia Jahwe” pozostaje w ciągłej dyskusji. Można jednak przypuszczać, że dotyczy jakiegoś rodzaju sprzętu świątynnego lub przedmiotów służących kultowi Boga Izraela, skoro została przejęta i złożona w świątyni boga Kemosza. Treść steli jest ponadto o tyle ważna, że potwierdza informację zapisaną w Biblii, a ponadto stanowi cenne źródło wiadomości, gdyż przedstawia wojnę z perspektywy „drugiej strony”, co stanowi ważny głos przy próbie oceny każdego przypadku konfliktów zbrojnych.

Wybrane przeze mnie na dzisiejsze spotkanie ze starożytnością biblijną dwa znaleziska archeologiczne radykalnie zmieniły sposób patrzenia na starożytny Izrael: przestano traktować go jako naród, który istniał przede wszystkim w swoich legendach, opowiadaniach i podaniach. Zaczęto widzieć w nim lud, który niemal od zarania dziejów powiązany był z historią starożytnego świata i zajmował w nim szanowane miejsce.

W ramach lektury dodatkowej zachęcam do przeczytania artykułu (a de facto tabeli), w którym znajdziemy zestawienie pięćdziesięciu postaci wzmiankowanych w Biblii, których istnienie potwierdziły znaleziska archeologiczne:

http://www.biblicalarchaeology.org/daily/people-cultures-in-the-bible/people-in-the-bible/50-people-in-the-bible-confirmed-archaeologically/

 

Photo, Flickr, Common Creative https://www.flickr.com/photos/37873897@N06/

Podobne wpisy: