Co z tym dniem świętym? (Łk 6,6-11)

W szabat Jezus wszedł do synagogi i nauczał. A był tam człowiek, który miał uschłą prawą rękę.
Uczeni zaś w Piśmie i faryzeusze śledzili Go, czy w szabat uzdrawia, żeby znaleźć powód do oskarżenia Go.
On wszakże znał ich myśli i rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: „Podnieś się i stań na środku”. Podniósł się i stanął.
Wtedy Jezus rzekł do nich: „Pytam was: Czy wolno w szabat dobrze czynić, czy wolno źle czynić? życie ocalić czy zniszczyć?”
I spojrzawszy wokoło po wszystkich, rzekł do człowieka: „Wyciągnij rękę”. Uczynił to i jego ręka stała się znów zdrowa.
Oni zaś wpadli w szał i naradzali się między sobą, co by uczynić Jezusowi.

Przykazanie, by nie pracować w szabat, samo w sobie jest całkiem jasne. Ale my, ludzie, zawsze szukamy „luk”, aby nie brać pewnych rzeczy na poważnie. Dlatego istnieją bardziej precyzyjne definicje tego, co jest dozwolone, a co nie.

Z biegiem czasu było dokładnie regulowane, co wolno robić w szabat, a co zabronione. Zabronione były między innymi: siew, orka, zbiór, poszycie, omłot, ugniatanie i pieczenie, strzyżenie, czyszczenie, farbowanie, szycie, rozrywanie, polowanie, oświetlenie i gaszenie światła lub ognia, młotkowanie oraz własność publiczna własności prywatnej. Ponadto: długie spacery i podróże (droga szabatowa), a także wszelka praca, zakupy i praca zarobkowa, w tym zwykły dotyk pieniędzy.

Jezus z pewnością nie był przeciwny przykazaniu szabatu, ale nie dopuścił do zamknięcia siebie i swoich uczniów w stworzonym przez ludzi więzieniu z regułami i przepisami. Nazywa siebie „Panem szabatu”, innymi słowy On określa, co może wydarzyć się w szabat. Inny Ewangelista zapisze słowa Jezusa, że „szabat jest dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu”.

Oto dzisiejsza Ewangelia mówi o tym, że mężczyzna został uzdrowiony dokładnie w dzień szabatu. To jest właściwie zabronione. Tak nie należy czynić. Jest to wystąpienie przeciwko Bożemu prawu dotyczącemu obchodzenia dnia świętego, ale także przeciwko wszelkiej wiedzy medycznej. Prawo mówi, że nie można prowadzić praktyki lekarskiej, wiedza mówi: uschłej ręki nie można ot tak po prostu wyleczyć przez nałożenie rąk. Potrzeba, operacji, zastrzyków, rehabilitacji ….

Pomiędzy prawem natury i prawem religijnym staje Jezus z Nazaretu. Prosi mężczyznę, aby stanął na środku. On gdziekolwiek się znajduje, zawsze stawia człowieka w centrum – nie instytucje, akty tezy, doktryny.

Dla Niego nie ma człowieka jako korony stworzenia bez związku z Bogiem. Tylko w obecności Boga człowiek staje się w pełni otwarty, miłujący pokój. Przykazania są i pozostaną prawdą i są właściwie rozumiane, ale tylko wtedy, gdy służą człowiekowi w jego relacji z Bogiem i innymi ludźmi.

Tu leży rewolucyjna nowość nauczania Jezusa. Nie ma znaczenia, co mówi przykazanie dotyczące szabatu, ale zawsze liczy się człowiek. To prowokujące działanie Jezusa pokazuje, jak wiele zawężonych poglądów można znaleźć u ludzi wierzących, które krytykuje ich z całą ostrością.

Przeciwnicy Jezusa milczeli. Wiedzieli, że ma rację, ale nie mogli tego przyznać ani przed sobą, ani przed zgromadzoną w synagodze społecznością. Co ciekawe, Jezus nie powiedział: „Bądź uzdrowiony” lub coś podobnego. „Oficjalnie” nie uzdrowił mężczyzny. Niemniej jednak jego ręka nagle stała się zdrowa. Jezus nie pragnie być gwiazdą. Kiedy leczy, dzieje się tak dlatego, że służy ludziom. Każde uzdrowienie jest przejawem Królestwa Bożego i nigdy nie służy karmieniu naszej ciekawości.

Konkret na dziś: Dziękuj Bogu, że właśnie dziś uzdrawia Cię przez Swoje słowo.

Niech Cię błogosławi i strzeże Bóg Wszechmogący: Ojciec i Syn i Duch Święty. Amen.

Podobne wpisy: