„Głupcy są pewni siebie, a ludzie mądrzy są pełni wątpliwości”(J 14,1-6)

Cytat z nagłówka pochodzi od Bertranda Russela

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę».

Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?»

Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie». (J 14,1-6)

Pisałem niedawno, że czwarta ewangelia zawiera wspomnienia o wydarzeniach, których brak jest u Synoptyków. Tomasz Apostoł wzmiankowany jest wszędzie, ale tylko Jan czyni go pierwszoplanowym bohaterem wydarzeń. Dzisiejszy fragment to jedna z trzech scen, w których pojawia się ów uczeń. Znamy ten tekst bardzo dobrze – niejednokrotnie słyszeliśmy komentarze, w których autorzy skupiali się na tym, że Jezus jest „drogą, prawdą i życiem” i że jest jedynym pośrednikiem między Bogiem a ludzkością. Ale tekst pokazuje nam bardzo ciekawą rzecz w odniesieniu do Tomasza. Popatrzmy, jak on jest zaprezentowany.

Scena ma miejsce w czasie Ostatniej Wieczerzy, uczeń zadaje pytanie będące zwerbalizowaniem wątpliwości i niepewności wszystkich obecnych w Wieczerniku: „Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?”. Czytając Ewangelię i po raz kolejny widząc niezrozumienie ze strony uczniów, czytelnik mógłby się puknąć w głowę i powiedzieć „znowu?!”. Zauważmy jednak, że to niezrozumienie jest jedną z cech specyficznych czwartego ewangelisty. Można wręcz powiedzieć, że jest cechą charakterystyczną dla Ewangelii Jana, ponieważ stanowi punkt wyjścia dla wielu dyskursów i mów Jezusa. Ponieważ Nikodem, Samarytanka, Maria oraz Marta nie zrozumieli od razu wszystkiego, co mówił im Jezus, także my dzisiaj dowiadujemy się więcej.

Zwróćmy uwagę, że niewiedza Tomasz nie jest krytykowana przez Jezusa, jak to ma miejsce chociażby w przypadku Nikodema: „Ty jesteś nauczycielem Izraela, a tego nie wiesz?” (J 3,10). Za chwilę z kolejną wątpliwością odezwie się Filip, który poprosi Chrystusa: „pokaż nam Ojca!” (J 14,8). Co z tego wynika dla nas?

Zetknąłem się w życiu z wieloma osobami, które wspaniale rozwijały się duchowo w różnych ruchach. Ja sam mam niesamowitą możliwość przystępu do świętości słowa Bożego oraz Jego samego poprzez poznanie wielu narzędzi, jakimi dysponuje biblistyka. W takich sytuacjach każdemu – także mnie – grozi niebezpieczeństwo, które nazywa się „już wiem wszystko!”, a za nim kroczy jeszcze gorszy potwór: „ja wiem lepiej!”. Jeżeli przed kimś często ostrzegam, to przed osobami, które twierdzą, że znają Biblię bardzo dobrze. Jeżeli wydaje mi się, że wiem wszystko, to tak naprawdę wiem niewiele!

Tomasz zadaje pytanie, ale ponieważ chce trwać przy Chrystusie i mieć dostęp do tego, co pozwoli mu pozostać blisko Mistrza, nie otrzymuje nagany, ale cierpliwe, pełne miłości pouczenie. Czy mam dość odwagi, by przyznać się do swoich wątpliwości?

Może zanim przyznasz się w jakimś przypływie emocji przed Chrystusem, co sprawia Ci problem w wierze, przyznaj się przed samym sobą. Zaakceptuj to, że Twoja wiara jeszcze nie jest idealna. Przyjmij to jako wyzwanie i punkt pracy nad sobą we współpracy z Chrystusem. I wtedy powiedz to Mistrzowi.

Konkret na dziś: przyznaj się szczerze przed sobą a następnie przed Chrystusem, o czym powątpiewasz.

Błogosławieństwo od ks. Krystiana: Niech cię błogosławi Bóg Wszechmogący: Ojciec i Syn i Duch Święty +

Podobne wpisy:

  • Genowefa

    Objawienie to tajemnica, którą ciągle poznaję i nie zawsze rozumiem.
    Jak człowiek po udarze mózgu uczy się przypominając sobie wiele rzeczy od nowa, a kiedy nie może pojąć
    co mu się tłumaczy 5 razy najłatwiej zgodzi się machnięciem ręki, że nie musi wszystkiego wiedzieć.

    Bo to jest bogactwo niezmierzone.
    Mam nadzieję, że moje braki uzupełni Pan Jezus do poziomu tego co powinnam wiedzieć

    wtedy, kiedy „zabierze mnie do siebie”.

    Nawet najwięksi, najmądrzejsi tego świata nie mogą wypić źródła do dna.

    • Genowefa

      A Święty Jan mówi mi ,że mam być ciekawa, pytać a wtedy usłyszę odpowiedź.