Jestem gotów głosić Ewangelię nawet w Rzymie… Zasmakujmy w Liście do Rzymian

Poznaliśmy już odrobinę osobę świętego Pawła, jego działalność misyjną prowadzoną dzięki słowu żywemu, kiedy Paweł głosił Ewangelię Chrystusową konkretnym wspólnotom. Widzieliśmy także, że działalność misyjna Pawła to także Ewangelia ubrana w szatę słowa pisanego. Pora zatem zajrzeć do Listów Pawłowych.

Rozpoczniemy naszą wyprawę od Listu do Rzymian. Niektórzy powiedzą, że jest to szczytowe dzieło Pawła, w którym możemy odczytać zarówno kwintesencję głoszonej przez niego Ewangelii, a także doświadczyć jak powinna wyglądać, w tak młodej wspólnocie, misja re-ewangelizacyjna. Wydaje się, że Paweł widział już te problemy, które spotykały wspólnoty, a o których pisał św. Jan, kiedy rozpoczynał list i pragnął ogłaszać nawróconym co było od początku (1J 1,1), czyli pierwszego głoszenia Ewangelii. Na ile znamy Pawła domyślamy się, że nie będzie to wywód czysto teoretyczny, ale przede wszystkim praktyczny i będzie odpowiadał realiom konkretnego Kościoła.

Korzystamy z Kanonu Pisma Świętego, gdzie pierwszym Listem Pawłowym jest List do Rzymian, stąd nasz wybór. Do tego dodajmy jeszcze, tak często używany, termin Nowa Ewangelizacja i zrozumiemy, że niekoniecznie musimy rozpoczynać poznawanie działalności Pawła od jego najstarszego dzieła, jakim jest Pierwszy List do Tesaloniczan.

Autorstwo Listu do Rzymian raczej nie wzbudza wątpliwości do tego stopnia, że niektórzy egzegeci powiedzą, że ten najdłuższy list spośród Listów Pawłowych jest zarówno teologicznym testamentem Pawła, a równocześnie najbardziej dojrzałym owocem jego teologii. Pojawiają się jednak wątpliwości, czy kwieciste zakończenie Listu (Rz 16) początkowo stanowiło integralną jego część, a może powinniśmy się odnieść do świadectw najstarszych rękopisów, które uznają Rz 16,25-27 jako dodatek dołączony ze względu na wykorzystywanie Listu do Rzymian w liturgii. Zauważmy także, że jest to jedyny list, w którym Paweł nie wymieni żadnego swojego współautora, czy towarzysza działalności misyjnej.

Apostoł Narodów nie dotarł jeszcze do Rzymu, ale mógł znać chrześcijan mieszkających w stolicy. Kieruje do nich słowa pozdrowienia na koniec Listu (Rz 16). To pozdrowienie jest dla niektórych argumentem za przyjęciem tezy, że ten rozdział nie stanowił od początku integralnej części dzieła. Czy jest to argument wystarczający, kiedy weźmiemy pod uwagę, że migracja w granicach Cesarstwa była wielka i wielu chrześcijan wyemigrowało do Rzymu.

Paweł pisze List do Rzymian, bo miał konkretny plan i pragnął w swojej działalności misyjnej udać się do Hiszpanii (Rz 15,24). Zapewne oczekiwał, że w stolicy Imperium spotka osoby spośród chrześcijan, które będą chciały wesprzeć jego dalszą działalność apostolską (Rz 15,28-29). Dostrzeżmy jednak, że może to być marzenie ściętej głowy, bo także w stolicy Cesarstwa znajdują się ludzie, którzy nie rozumieją Pawłowego nauczania o łasce i występują przeciwko teologii łaski (Rz 6,1.15; 3,1). Gmina chrześcijańska w Rzymie nie została założona przez Pawła, ale Apostoł Narodów do tej wspólnoty się zwraca. Chrześcijanie przetrwali kryzys wywołany edyktem Klaudiusza z 49 roku po Chrystusie, na mocy którego Żydzi zostali wypędzeni z Rzymu. Nie oparli się jednak konfliktowi wewnętrznemu pomiędzy mocnymi i słabymi, który najoględniej mówiąc dotyczył odniesienia do Prawa (Rz 14). Paweł musi odnieść się zarówno do Judeochrześcijan jak i chrześcijan wywodzących się z pogaństwa (Rz 11,17-18).

Apostoł zaznacza, że musi wpierw udać się do Jerozolimy i tam zostawić składkę, którą zebrał w Macedonii i Achaii (Ga 2,10) dla świętych w Jerozolimie. Co więcej, Paweł zaznacza, że Jego pobyt w Jerozolimie może nie mieć pokojowego charakteru, ze względu na niebezpieczeństwo, które grozi mu ze strony niewiernych (Rz 15,31). Te obawy niestety sprawdziły się, wprawdzie nie tak jak przewidywał, ale Paweł zostaje aresztowany i osadzony w więzieniu (Dz 21,30).

List mógł powstać zatem krótko przed rozpoczęciem wyprawy do Jerozolimy po przeprowadzonej zbiórce w Macedonii i Achai na rzecz świętych w Jerozolimie (Rz 15,25-26). Możemy zatem domniemywać, że List do Rzymian powstał w Koryncie w zimie pomiędzy rokiem 55 a 56. Na ten fakt wskazuje polecenie diakonisy Kościoła w Kenchrach – Feby (Rz 16,1).

 

 

Podobne wpisy: