Harmonia (Łk 11,14-23)

Jezus wyrzucał złego ducha, który był niemy. A gdy zły duch wyszedł, niemy zaczął mówić i tłumy były zdumione. Lecz niektórzy z nich rzekli: „Przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy”. Inni zaś, chcąc Go wystawić na próbę, domagali się od Niego znaku z nieba.
On jednak, znając ich myśli, rzekł do nich: „Każde królestwo wewnętrznie rozdarte pustoszeje i dom na dom się wali. Jeśli więc i szatan sam przeciw sobie wewnętrznie jest rozdwojony, jakże się ostoi jego królestwo? Mówicie bowiem, że Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy. Lecz jeśli Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy, to przez kogo je wyrzucają wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami. A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was królestwo Boże.
Gdy mocarz uzbrojony strzeże swego dworu, bezpieczne jest jego mienie. Lecz gdy mocniejszy od niego nadejdzie i pokona go, zabierze wszystką broń jego, na której polegał, i łupy jego rozda.
Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza”. (Łk 11,14-23)

Czy w czasach Jezusa znana była posługa egzorcystów (ale nie w dzisiejszym rozumieniu tego słowa, jako kapłanów Kościoła Katolickiego mianowanych przez odpowiednich przełożonych)?

Odpowiedź brzmi: tak. Jezus mówi o tym w dzisiejszej Ewangelii: Lecz jeśli Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy, to przez kogo je wyrzucają wasi synowie? Warto tu wspomnieć Dz 19,13, gdzie pojawia się termin ἐξορκιστής (eksorkistes – egzorcysta w liczbie mnogiej): Ale i niektórzy wędrowni egzorcyści żydowscy próbowali wzywać imienia Pana Jezusa nad opętanymi przez złego ducha. «Zaklinam was przez Pana Jezusa, którego głosi Paweł» – mówili. 

Co może kryć się za tym stwierdzeniem? Czyżby jacyś ludzie byli obdarzeni taką mocą jak On? Oczywiście, że nie, ale warto na tę sprawę spojrzeć w kontekście tamtych czasów. Żydowski historyk Józef Flawiusz pisał, że już w czasach króla Salomona, czyli w X w. przed Chrystusem, znana była posługa egzorcystów. W jaki sposób działali? Otóż przyrządzali specjalną mieszaninę ziół, po zażyciu której demony miały opuszczać ciało człowieka i już nigdy więcej doń nie powrócić. Józef Flawiusz zanotował, że takie praktyki były stosowane również w I w., więc słowa Jezusa nie były dla słuchaczy żadnym novum.

Znacznie ważniejsze jest to, co wcześniej pada z ust naszego Zbawiciela, a mam tu na myśli słowa o wewnętrznie skłóconym królestwie. Nielogiczny jest zarzut, że diabeł użyczyłby komukolwiek mocy, aby ten wyrzucał inne demony na ziemi, a o to właśnie posądzono Jezusa. Wystarczy chwilę pomyśleć, aby zauważyć absurdalność słów adwersarzy Rabbiego. Żadne państwo nie jest w stanie oprzeć się zewnętrznym wrogom, jeśli samo jest pogrążone w bratobójczej wojnie domowej. Jezus, znając realia świata duchowego, pokazuje, że królestwo szatana jest ciągle nękane wewnętrznymi walkami, więc prędzej czy później upadnie.

Jaka z tego płynie dla nas nauka? Myślę, że przede wszystkim powinniśmy dzisiaj zapytać się siebie, czy jesteśmy ludźmi wewnętrznie i zewnętrznie spójnymi? Czy nasze słowa są potwierdzane czynami? Jeśli widzimy, że ciągle w nas samych toczy się wojna, to warto się zapytać, o co tak naprawdę walczę i która z sił ma przewagę?

Gdy spojrzymy na opis stworzenia świata z Rdz 1,1 – 2,4a, to zobaczymy, że działanie Boga polegało między innymi na ogarnianiu pierwotnego chaosu, który Biblia Hebrajska nazywa תֹ֨הוּ וָבֹ֔הוּ (tohu wawohu), co Biblia Tysiąclecia tłumaczy jako „bezład i pustkowie”

Bóg daje harmonię. Nie jest pustosłowiem mówienie, że jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko inne także jest na właściwym miejscu. To jest fakt, ale prawdziwości tych słów doświadczy człowiek, który na serio da Bogu najbardziej zaszczytne miejsce na podium.

Konkret na dzisiaj: co jest dla Ciebie najważniejsze właśnie w tej chwili?

Niech Cię błogosławi Bóg Wszechmogący: Ojciec i Syn i Duch Święty +

Podobne wpisy:

  • Genowefa

    Najważniejsze.
    Nie poddawać się zwatpieniu nawet gdy ktoś inny bardzo nastaje aby mu uwierzyć.
    Rozmawiać z Bogiem i ludźmi przekonanymi do Boga.
    Trzeba rozpoznać przeciwnika aby wiedzieć z kim trzymać.
    Jemu bardzo zależy na tym aby osłabić moje siły.
    I zawsze pamiętać, że to Jezus jest mocniejszy mocą Boga.
    A im się wydawało, że odstraszą ludzi od Jezusa.