Izaak (cz. 1) – Człowiek, który przeżył „wojnę domową”

Dzisiaj rozpoczniemy poznawanie syna Abrahama Izaaka. Kilka rzeczy już o nim wiemy, m.in. to, że urodził się, gdy jego ojciec i matka byli w podeszłym wieku (odpowiednio 100 i 90 lat). Wiemy, co oznacza jego imię: śmiech, uśmiechnąć się. Wiemy także, że miał przyrodniego brata, starszego od niego o 14 lat Izmaela (ja też jestem starszy od mojego najmłodszego brata o 14 lat, ale to tylko taka dygresja). I na relacjach między nimi i ich matkami dzisiaj się skupimy.

Bóg złożył Abrahamowi obietnicę licznego potomstwa, ale jego żona Sara ciągle pozostawała niepłodna, więc skorzystał ze zwyczaju według którego mężczyzna, aby przedłużyć swój ród, mógł współżyć ze służącą. I tak się stało. W wyniku tego na świat przyszedł Izmael. Jednak Bóg był wierny swemu słowu i po kilkunastu latach Sara również przeżyła radość porodu.

Niestety sielanka trwała krótko i zaczął narastać konflikt między Sarą, a matką Izmaela Hagar. Wcześniej to Egipcjanka wynosiła się nad swoją panią (Rdz 16,5-6). Teraz Sara widząc, że Izmael naśmiewa się z Izaaka zwraca się do męża z prośbą: «Wypędź tę niewolnicę wraz z jej synem, bo syn tej niewolnicy nie będzie współdziedzicem z synem moim Izaakiem» (Rdz 21,10). Abraham początkowo nie chce spełnić polecenia małżonki, ale po tym jak sam Bóg do niego przemawia: «Niechaj ci się nie wydaje złe to, co Sara powiedziała o tym chłopcu i o twojej niewolnicy. Posłuchaj jej, gdyż tylko od Izaaka będzie nazwane twoje potomstwo. Syna zaś tej niewolnicy uczynię również wielkim narodem, bo jest on twoim potomkiem» (Rdz 21,12-13), robi, to o czym mówi Sara. Wydawać by się mogło, że Abraham postąpił niewłaściwie, ale zarówno Hagar jak i Izmael „dobrze wyszli” na tej decyzji. W Rdz 21, 17b-20 czytamy: «Cóż ci to, Hagar? Nie lękaj się, bo usłyszał Bóg jęk chłopca tam leżącego.  Wstań, podnieś chłopca i weź go za rękę, bo uczynię go wielkim narodem».  Po czym Bóg otworzył jej oczy i ujrzała studnię z wodą; a ona poszła, napełniła bukłak wodą i dała chłopcu pić.
Bóg otaczał chłopca opieką, gdy dorósł. Mieszkał on na pustyni i stał się łucznikiem.

Słowo Boże jest bardzo życiowe. Niejedna rodzina, może i Twoja czytelniku, przeżywa swoją „wojnę domową”, ale tak jak w przypadku Izaaka i Izmaela On chce waszego szczęścia, chociaż być może trzeba, aby było ono poprzedzone okresem próby. Historia Izaaka, podobnie jak Abrahama, rozpoczyna się od trudnej sytuacji w rodzinnym domu. Na szczęście nad nimi i nad każdym z nas czuwa doskonały Ojciec, ten w niebie

 

Podobne wpisy: