Ludzie listy piszą… w jaki sposób?

Zdążyliśmy się już dowiedzieć, że Paweł mógł pisać zarówno listy jak i epistoły. Nie potępiamy w czambuł myśli Deissmana, ale poszukujemy przede wszystkim istoty Listów Pawłowych, czyli tego, co niosą ze sobą, jaki przekaz miały dla konkretnego czytelnika w czasach św. Pawła, a co my ludzie techniki XXI wieku – przyzwyczajeni do telefonów, maili, setek informacji przekazywanych w jednym momencie – doświadczamy, otwierając Ewangelię, którą w swoich listach zawarł Apostoł Narodów. Pozwólmy sobie jednak  jeszcze na delektowanie się zagadnieniami technicznymi i literackimi w jaki sposób za czasów św. Pawła były pisane i przekazywane adresatom listy, aby zobaczyć, że nie tylko ludzie listy piszą, ale przede wszystkim, że listy łączą ludzi.

Listy pisane były na każdym możliwym materiale piśmienniczym począwszy od tabliczek drewnianych poprzez ołowiane, aż po woskowe. Pisano także na tkaninach i skórze. Najwięcej jednak, ze względu na dostępność materiału, trwałość oraz komfort podczas transportu używano pergaminu. Na tabliczkach pisano zazwyczaj odpowiednio przygotowanym rylcem, zaś na innych materiałach stosownie spreparowanym atramentem.

Jest rzeczą jasną i klarowną, że listy są środkiem zastępczym a zarazem zaradczym w komunikacji pomiędzy nadawcą a adresatem, których dzieli i odległość i czas. Autor listu wybiera z repertuaru form i wyrażeń literackich te, które najpełniej oddają zamierzoną treść korespondencji. Musi następować korelacja nie tylko między nadawcą i adresatem, ale także pomiędzy formą wyrazu i jej różnymi odcieniami w komunikacji pisemnej, a także celem jaki ta komunikacja ma osiągnąć.

Dostosować się do tych zasad nie było rzeczą prostą, co niosło ze sobą potrzebę poszukiwania pomocy, przynajmniej w redagowaniu listów. Niektórzy uczeni wysunęli stąd wnioski, że w starożytności autorzy pisali tylko krótkie listy, kiedy zaś trzeba było napisać dłuższą korespondencję, posługiwali się sekretarzami. Zazwyczaj taki urzędnik otrzymywał od autora treść i główne idee do przekazania, zaś we własnym zakresie ubierał to wszystko w formę i sposób ujęcia meritum. Całość pracy niemalże wykonywał skryba, zaś autor dokonywał autoryzacji – czytał napisany tekst, nanosił poprawki, ewentualnie coś od siebie dodawał.

Jednak takie stwierdzenie ukazuje, że w starożytności autorzy nie potrafili pisać długich listów i potrzebowali pomocy, co nie jest do końca prawdą. Wrzucimy też do kosza znaną zarówno w starożytnej Grecji i Rzymie tachigrafię, którą też nazywano notami tyrońskimi – poprzedniczkę dzisiejszej stenografii. Autor listu dyktuje go pisarzowi, a nie powierza tego zadania sekretarzowi. Dodajmy jeszcze, że w starożytności nauka czytania i pisania była wprowadzona już na najniższym szczeblu edukacji szkolnej, stąd umiejętność ta była osiągalna i rozwijana w szerszym kręgu i na różnych szczeblach i poziomach edukacji.

Po ukończeniu procesu pisania, czy redakcji, papirus składano i na odwrocie zapisywano dane adresata. Tutaj jednak dotykamy kolejnego problemu, bo choć nauka pisania i czytania była stosunkowo ogólnie dostępna, to jednak nie istniała dla zwykłego obywatela instytucja odpowiadająca dzisiejszemu systemowi pocztowemu. Urząd pocztowy obsługiwał tylko przesyłki państwowe, zaś obywatel musiał skorzystać z usług osobistego posłańca, jeśli chciał przekazać prywatny list. Zazwyczaj takim gońcem był niewolnik lub podróżny, którego nadawca znał i mógł mu zaufać, że nienaruszony list dotrze do adresata.

Paweł, człowiek wykształcony znał i korzystał z dostępnych mu udogodnień w pisaniu listów. Mógł zarówno korzystać z usług sekretarza, choć pewnie mógł napisać własnoręcznie niektóre listy. Czytamy w 2 Tes 3,17: Pozdrowienie ręką moją – Pawła. Ten znak jest w każdym liście: Tak piszę, zaś w Gal 6,11: Przypatrzcie się, jak wielkie litery własnoręcznie stawiam ze względu na was. Pytanie, czy jednak Paweł miał czas, żeby pisać listy z taką dbałością o literacką stronę pisma, czy raczej dyktował to pisarzowi? Np. Pozdrawiam was w Panu i ja, Tercjusz, który pisałem ten list (Rz 16,22) Nie możemy wykluczyć także, że Paweł w przypadku niektórych listów nie korzystał z pomocy sekretarza. Analizując dodane własnoręcznie na końcu listu przez Pawła słowa lub nawet całe zdania, trudno nam uargumentować i wyprowadzić wniosek, że konkretny list napisał osobiście Paweł. Jak zostało wspomniane, starożytni korzystali z usług wykwalifikowanych pisarzy, ale tylko Paweł tak jasno i klarownie pisze – Pozdrowienie ręką moją – Pawła. Jeżeli ktoś nie kocha Pana, niech będzie wyklęty. Maranatha. Łaska Pana, Jezusa [niech będzie] z wami! Miłość moja z wami wszystkimi w Chrystusie Jezusie (1 Kor 16,21-24).

 

Photo, Flickr, Common Creative: https://www.flickr.com/photos/oimax/

Podobne wpisy: