Mama (J 19, 25-27)

Obok krzyża Jezusa stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena.
Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: „Niewiasto, oto syn Twój”. Następnie rzekł do ucznia: „Oto Matka twoja”.
I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. (J 19,25-27)

Byłaś nastolatką, gdy Gabriel przyszedł do Ciebie. Przez 33 lata Jego życia zawsze stałaś w cieniu. Zawsze On miał być na pierwszym miejscu. Zawsze dyskretna, cicha, kochająca. Dzisiaj też stoisz w milczeniu Mamo – ośmielam się tak Ciebie nazywać – i patrzysz jak Twoje Dziecko wisi na krzyżu. Patrzysz jak powoli uchodzi z Niego życie, jak się męczy, jak cierpi… Twoje serce przeniknął miecz, o którym słyszałaś 33 lata temu w Świątyni od Symeona.

Nie słychać Mamo ani jednego słowa z Twoich ust. Nie buntujesz się. Nie pomstujesz. Nie machasz pięściami w stronę Nieba. Nie odwracasz się od Boga.

Milczysz.

Patrzysz.

Rozważasz w sercu.

Jesteś z Nim.

Dzisiaj Maryja uczy mnie przede wszystkim tego jak przeżywać trudności. Być z Bogiem. Trwać przy Nim, chociaż nie wszystko się rozumie.

Tak wielki dramat można przeżyć w cichości tylko wtedy, gdy jest się w pełni zjednoczonym z Bogiem.

Nie wiem jak Ty, ale ja jeszcze tego nie umiem. Przynajmniej nie zawsze.

Bóg stawia dzisiaj przed nami Maryję, żebyśmy chociaż spróbowali żyć inaczej. Pewnie nie uda się to od razu, ale przecież dom buduje się powoli. Cegła po cegle. Wytrwale.

Bądź wytrwały w tym, co dobre, a stworzysz w swoim życiu coś pięknego.

Mamo, módl się za nami…

Błogosławię Cię na trud budowania takiej wiary jaką ma Ona + 🙂

Flickr, Common Creative, https://www.flickr.com/photos/jessanick/

Podobne wpisy:

  • Genowefa

    Zapewnienie Anioła „Pan z Tobą” przyniosło Maryi Boży pokój, nie nurtowały ją wątpliwości. Z całym przekonaniem i pewnie poleciła nam „uczyńcie wszystko co mój Syn wam powie”. Jezus nie przestał być Bogiem przez śmierć na krzyżu a Maryja ciągle jest matką. Jego i moją, bo Jan od razu się Nią zaopiekował.