Modlić się, aby czuwać (Łk 21, 34-36)

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma przyjść, i stanąć przed Synem Człowieczym”. (Łk 21,34-36)

Mówiąc o cierpieniach i prześladowaniach Chrystus nie chce wywoływać przerażenia swoich słuchaczy, ale chce ich na te wszystkie wydarzenia przygotować. To wszystko pozwala Jezusowi wlać mądrość w serca zatroskanych o przyszłość uczniów. Powrót Chrystusa to dla nich czas zbawienia, ale także pocieszenia. Nie mogą jednak swojego serca obciążać tym co powierzchowne, albo co je uzależnia. Nałogi bowiem odbierają człowiekowi jasność patrzenia na rzeczywistość.

Święty Paweł napisze po latach – Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę. Pokarm dla żołądka, a żołądek dla pokarmu. Bóg zaś unicestwi jedno i drugie. Ale ciało nie jest dla rozpusty, lecz dla Pana, a Pan dla ciała (1 Kor 6,12-13). Wierzący muszą nauczyć się mądrze korzystać z dóbr tego świata ze świadomością, że czas ten na ziemi jest bardzo krótki. Zaś sam dzień przyjścia Pana jest nieoczekiwany i nadejdzie tak, jak złodziej w nocy (1 Tes 5,2).

Zwróćmy uwagę, że Łukasz nie używa przenośni złodzieja, ale używa metafory potrzasku, w który człowiek wpadnie niewiadomo kiedy. Dla ludzi, którzy oddają się tylko sprawom ziemskim nie myśląc o życiu wiecznym, na dzień Pański przyjdzie wtedy gdy są nieprzygotowani.

Jezus daj jeszcze przepis na skuteczną obronę przed pokusami w chwili słabości i zniechęcenia. Jest to modlitwa, do której usilnie zachęca. W modlitwie człowiek może prosi Boga, żeby zaoszczędził mu cierpień, które mają przyjść na cały świat.

Modlitwa nie sprawi, że owe znaki zapowiadające ponowne przyjście Chrystusa nie pojawią się na świecie, ale uchroni człowieka przed lękiem i brakiem zaufania do Pana Boga. jednocześnie dzięki modlitwie człowiek będzie mógł śmiało stanąć przed swoim Sędzią ze świadomością, że nie otrzyma wyroku skazującego.

Mistrz przypomina, że czuwanie ma być połączona z modlitwą. Kto bowiem czuwa ten się modli, bo pragnie myślą być przy Bogu. Modlitwa też sprawia, że człowiek jest przytomny zarówno umysłem jak i sercem. Czuwanie bez modlitwy może spowodować, że w dniu Pańskim serce nie będzie otwarte na przyjęcie Pana.

Konkret na dziś: Ostatni dzień roku liturgicznego, zapytam się jak wyglądało moje modlitewne czuwanie, za każdą chwilę modlitwy podziękuję Bogu i przeproszę za zmarnowane szanse rozmowy z Ojcem.

Niech Was błogosławi i strzeże Bóg Wszechmogący: Ojciec i Syn i Duch Święty. Amen.

Podobne wpisy: