Moje zmartwienie (J 16,16-20)

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie».

Wówczas niektórzy z Jego uczniów mówili między sobą: «Cóż to znaczy, co nam mówi: „Chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie”; oraz: „Idę do Ojca”?» Mówili więc: «Cóż znaczy ta chwila, o której mówi? Nie rozumiemy tego, co powiada».

Jezus poznał, że chcieli Go pytać, i rzekł do nich: «Pytacie się jeden drugiego o to, że powiedziałem: „Chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie?” Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz przemieni się w radość».

Chrystus zmartwychwstał! Alleluja!

W Ewangelii według św. Jana czytamy, że Pan Jezus mówi do swoich uczniów: „Jeszcze chwila a nie będziecie mnie oglądać i znowu chwila a ujrzycie mnie” (J 16,16). Dla uczniów Zbawiciela były to słowa bardzo trudne i smutne, gdyż chcieli mieć Jezusa zawsze obok siebie. Jednak nie było to możliwe, gdyż Boży plan zbawienia musiał się spełnić.

Dziś warto się zastanowić, czy faktycznie czekam z tęsknotą na Pana Jezusa? Czy nie boję się Go spotkać i zobaczyć? Wreszcie czy odczuję radość, jaką obiecuje swoim uczniom? Być może teraz bardzo brakuje mi Jezusa teraz, szczególnie w tym czasie pandemii?

Wiele osób odczuwało smutek, że nie mogą być w kościele na święta wielkanocne. Przecież była a może nawet dalej towarzyszy im bojaźń, by pójść do kościoła. Aby stanąć obok bliźniego; „no bo może jest chory? może ma wirusa? a może ja go mam i nie chcę nikogo zarazić?”.

W naszym życiu nieustannie pojawiają się jakieś lęki i obawy. Myślimy: „co będzie dalej? co stanie się jutro?”. I ciągle się czegoś boimy i ciągle mogą towarzyszyć nam nowe smutki i narastające problemy dnia codziennego. Gdy uczniowie nie rozumieją tej nauki Zbawiciela i musiał ją znowu tłumaczyć, to na pewno wstąpiło w nich trochę nadziei i wiary. A może jeszcze bardziej się przestraszyli tego, co im mówił? Na zakończenie tego fragmentu Ewangelii Jezus umacnia jednak swoich uczniów, aby się już nie martwili: „Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość” (J 16,20).

Dlatego, siostro i bracie, nawet jeśli w tym czasie jest Ci smutno, trudno i czujesz strapienie i obawy to tym bardziej trzeba szukać Jezusa. Powoli wracać do pracy, swoich zadań i życia sakramentami, aby odczuć radość i nadzieję, jaką przynosi w tych dniach Pan Jezus. Po wniebowstąpieniu posyła nam Ducha Świętego. Dlatego prośmy w tych dniach nowenny do Ducha Świętego: „Przyjdź Duchu święty ja pragnę!”.

Zostańcie w pokoju Chrystusa i niech ten pokój zstąpi na Was! Amen.

Ks. Grzegorz Szlązak.

Podobne wpisy: