(Nie)godne zaufania Słowo (Mk 6,7-13)


Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi. 

I przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. „Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien”. 
I mówił do nich: „Gdy do jakiego domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich”.

Oni więc wyszli i wzywali do nawrócenia. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.


            Podstawowym powołaniem każdego ucznia Jezusa jest bycie z Nim. Okazuje się jednak wsłuchując się w dzisiejszą Ewangelię, że Jezus po pewnym czasie bycia z Nim posyła swoich uczniów do misji w Jego imieniu. Nie są zostawieni sami sobie w tym trudnym zadaniu głoszenia Królestwa Bożego – Bóg będzie z nimi, bo przecież i misja jest typową sprawą Boga.  Jaką broń będzie miała ta śmiała Dwunastka? Święty Paweł wyjaśni w swoim liście do Koryntian, że nie mądrością ludzką, rozumową, ale przede wszystkim mocą Bożą będzie dokonywało się głoszenie Ewangelii. Bardzo konkretnie Jezus dzisiaj wylicza znaki jakie będą uczniom towarzyszyć – będą mieć władzę nad duchami nieczystymi, będą chorych namaszczać oleje i będą uzdrawiać. Czego Jezus oczekuje? Zaufania… że ta moc faktycznie będzie towarzyszyć, dlatego Jego uczniowie nie muszą się zabezpieczać posiadaniem trzosa czy wielu sukien. Ich pójście na całość w zaufaniu Słowu przyniesie owoce w postaci zaspokojenia także tych podstawowych potrzeb człowieka. 

            Do mnie po raz kolejny Jezus mówi dzisiaj: wyrusz na misję – chcę z Tobą budować moje Królestwo. Z czym Panie pójdę? Nie mam niczego, wiedza jest niepewna, brakuje argumentów, w głowie tak często pusto, a świat coraz bardziej pełen brzydoty i zła? Masz moje Słowo – zaufaj Jemu. Ono ma moc by Twojej decyzji pragnienia mówienia o mnie towarzyszyły konkretne znaki – uwolnienia i uzdrowienia. Wierzysz wielu moim Słowom. Zaufaj i tym i z mocą głoś Królestwo Boże.

            Zaufasz, że i Ty jesteś posłany?

            Zaufasz, że i Tobie moc Boża będzie towarzyszyła?

            Zaufasz, że Słowo mówi PRAWDĘ nawet, jeśli naprawdę wydaje się to tak bardzo niemożliwe?

            Wielki znaki Bożego działania czekają na tych, którzy powiedzą: Ufam – i pójdą – ze Słowem, za Słowem. 

Błogosławię +

Ks. Mateusz Januszewski

Podobne wpisy: