Nowy sposób komunikacji – niebo otwarte (J 1,47-51)

Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: „Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu”.
Powiedział do Niego Natanael: „Skąd mnie znasz?”
Odrzekł mu Jezus: „Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym”.
Odpowiedział Mu Natanael: „Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś królem Izraela!”
Odparł mu Jezus: „Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: «Widziałem cię pod drzewem figowym»? Zobaczysz jeszcze więcej niż to”.
Potem powiedział do niego: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego”.

 

Parzymy często na aniołów jako na źródła energii Boga. Wywodzi się takie spojrzenie nie skądinąd jak z pełnego zaufania i autentyczności świata dzieciństwa. Jeden z poetów napisał historię o pewnym młodym Rabbim, który ongiś powiedział swojemu nauczycielowi, że wieczorem widzi anioła, który zwija światło i oddziela je od ciemności. Zaś rano anioła, który usuwa ciemność ze świata. Poważny nauczyciel spojrzał, na swojego ucznia i powiedział – „widziałem te rzeczy w mojej młodości, ale potem nie mamy już takich predyspozycji, aby dostrzegać takie cuda”.

Dziś Chrystus przypomina nam – „Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego”. Zaprasza, bo niebo jest otwarte, ale wskazuje także, że tam Bóg jest dostępny dla każdego. Temu Majestatowi służą aniołowie, ale oni są tam dla i ze względu na ludzi. Dla nas wierzących aniołowie nie należą do przestarzałego obrazu świata i Boga. Tę prawdę przypomina ciągle Katechizm Kościoła Katolickiego – „Istnienie istot duchowych, niecielesnych, które Pismo Święte nazywa zazwyczaj aniołami, jest prawdą wiary. Świadectwo Pisma świętego jest tak oczywiste, jak jednomyślność Tradycji” (KKK 328).

Patrzymy na Natanaela, do którego zwraca się Mistrz z Nazaretu. On jest tym, który symbolizuje Izraela, który widzi Boga. Wzmianka o aniołach przywołuje na pamięć wizję Jakuba. Mamy tutaj reminiscencję tego, co działo się w Starym Testamencie, kiedy Jakub widział chwałę Boga i miał świadomość, że Bóg ma swoje mieszkanie także na ziemi. Ma to nam przypomnieć, którzy wierzymy w Jezusa, ale musimy jeszcze pracować nad tym, aby tę wiarę pogłębiać. Potrzeba, abyśmy uzmysłowili sobie, że teraz Syn Człowieczy kontynuuje komunikowanie się Boga ze swoim ludem.

Dostrzegamy tutaj także z perspektywy krzyża nową rzeczywistość. Syn Boży staje się jedynym Objawicielem Boga na ziemi. Może to czynić, bo posiada predyspozycje, które pochodzą od samego Boga. Ta rzeczywistość nie przejmuje nas trwogą, ani grozą, jak doświadczał tego Jakub – «O, jakże miejsce to przejmuje grozą! Prawdziwie jest to dom Boga i brama nieba!»  (Rdz 28,17). Powinna ogarniać nas radość, bo Jezus jest nie tylko drabiną, bramą do nieba, ale On jest domem Boga, sanktuarium, w którym mieszczka Bóg.

Jest jeszcze jedna rzeczywistość roztacza się przed nami. Człowiek, który przychodzi do Jezusa, aby się z Nim zobaczyć, wchodzi w przestrzeń wolności, gdy napotka prawdę Chrystusa. Natanael jest tak wolnym w spotkaniu z Chrystusem, że potrafi wykorzystać swoje stare formuły, aby wyznać wiarę w Chrystusa: „Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś królem Izraela!”. Dopiero teraz ta formuła ożywa, dogmat i rzeczywistość się zbiegają ze sobą. W spotkaniu z Chrystusem spełniają się ludzkie nadzieje, choć inaczej niż się spodziewano. Nic nie dzieje się automatycznie, wszystko na raz, ale w całym życiu Jezusa, kiedy uczniowie mogą zobaczyć jeszcze więcej niż to. Początek jest w tym krótkim pójdź za Mną, to pozwala całkowicie rozpoznać Chrystusa, Kim On jest naprawdę.

„Potem nie mamy już takich predyspozycji, aby dostrzegać takie cuda”. Chciałoby się zaprzeczyć słowom Rabina, ale rzeczywiście możemy dostrzec anioły o różnych oczach i różnych obliczach, jeśli tylko zrozumiemy, że Przesłanie jest o wiele ważniejsze niż posłaniec.

Konkret na dziś:

Pomódl się dzisiaj: Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

 

Niech Cię błogosławi i strzeże Bóg Wszechmogący: Ojciec i Syn i Duch Święty. Amen.

Podobne wpisy: