Oczy z innego wymiaru (Łk 17,20-25

Jezus zapytany przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im: «Królestwo Boże nie przyjdzie w sposób dostrzegalny; i nie powiedzą: „Oto tu jest” albo: „Tam”. Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest».

Do uczniów zaś rzekł: «Przyjdzie czas, kiedy zapragniecie ujrzeć choćby jeden z dni Syna Człowieczego, a nie zobaczycie. Powiedzą wam: „Oto tam” lub: „Oto tu”. Nie chodźcie tam i nie biegnijcie za nimi. Bo jak błyskawica, gdy zabłyśnie, jaśnieje od jednego krańca widnokręgu aż do drugiego, tak będzie z Synem Człowieczym w dniu Jego.

Wpierw jednak musi wiele wycierpieć i być odrzuconym przez to pokolenie». Łk 17, 20-25

Pamiętam jak kiedyś ojcowie Enrique i Antonello opowiadali o tym, jak chodząc po brazylijskich slumsach napotkali na prostytutkę. Ogłosili jej Ewangelię a ona zaprosiła ich do siebie. Mieszkała w jakimś lichym baraku. Kiedy weszli zobaczyli tam starszego mężczyznę leżącego pod ścianą. Byli przekonani, że to jej ojciec. Okazało się, że to ubogi mężczyzna, którego znalazła i zaopiekowała się nim. Ojcowie byli zdziwieni, bo przecież w miejscu, gdzie walczy się o każdy grosz, żeby przeżyć, gdzie jest tyle bezdomnych, gdzie panuje przemoc i demoralizacja napotkali na taki gest miłosierdzia. Na prostytutkę wielu patrzy z pożądaniem, wielu z pogardą, ale chyba nikt nie skojarzyłby jej z takim czynem. Nie wiadomo, dlaczego ta dziewczyna stała się prostytutką. Prawdopodobnie dlatego, że wciągnął ją panujący tam system społeczny, brak pomysłu, chęć przetrwania. Wielu może ją oskarżać o niemoralność, ale ci ojcowie dzięki temu, że głosili jej Ewangelię i patrzyli oczami Jezusa mogli dostrzec w niej coś czego nikt nie miał okazji dostrzec – Jezusową miłość poświęcenia.

Dzisiejsza perykopa Ewangelii kończy praktyczne wskazania Jezusa dotyczące życia chrześcijańskiego. Pytający o królestwo Boże faryzeusze, mają swoją wizję jego spektakularnego nadejścia. Jezus jednak mówi niesamowite zdanie: Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest. Jak to? Czy tak ma wyglądać to obiecywane szczęście? Czy nie miało to być miejsce bez zmartwień, problemów, ludzkich rozterek i dramatów? Każdy ma swoją wizję szczęścia. Dla niektórych jest to pełny brzuch i dach nad głową, wieczne wakacje, brak obowiązków. Dla niektórych jest to wizja ogromnego wesołego miasteczka, gdzie panuje wieczny śmiech i zabawa. No bo co robić na wieczność w królestwie Bożym? Jaką jego wizję mam przyjąć, żeby mnie ona motywowała do unikania grzechu i chrześcijańskiego stylu życia?

Bóg wywraca te wszystkie ludzkie wyobrażenia do góry nogami. Ukazuje wizję nie zewnętrznego miejsca, ale wewnętrznego wymiaru stanu duszy. Słowo pośród wyrażone przez greckie entos– dosłownie tłumaczy się jako wewnątrz, tak więc królestwo Boże wewnątrz was jest. Dlatego nie przychodzi ono dostrzegalnie, bo gdyby tak było to zamknęło by się jedynie w zewnętrznych małostkowych ludzkich wyobrażeniach. Jest w was, ale jak je dostrzec, żeby się zorientować ze już w nim jestem? Czy ja, pełen marności i grzechu mogę już teraz uczestniczyć w Jego królestwie? W pełni pewnie jeszcze nie, jednak mogę go dotknąć, dzięki Jezusowemu ewangelicznemu spojrzeniu na człowieka. On przychodząc do rybaków, prostych ludzi żyjących przyziemnymi sprawami mówi ludzi łowić będziecie. Patrząc na cudzołożną kobietę, celnika Mateusza, Zacheusza i wielu innych widzi w nich przyszłych głosicieli Ewangelii poprzez codzienną miłość, przebaczenie i poświęcenie. On widzi ludzi nie takimi jakimi są, ale jakimi Bóg ich zaplanował według ich pierwotnej godności dzieci Bożych i przemienia ich mocą tego spojrzenia. 

Jezus ma oczy z innego wymiaru i Tobie drogi bracie i siostro może te oczy ofiarować. Będziesz wtedy patrzeć na prostytutkę i widzieć w niej miłość poświęcenia podobną do Jego z ostatniego zdania: Wpierw jednak musi wiele wycierpieć i być odrzuconym przez to pokolenie, bo wprowadzanie tej wizji w ludziach, przypominanie im o ich tożsamości, bardzo często spotyka się niezrozumieniem i odrzuceniem. Będziesz patrzeć na swoich rówieśników, sąsiadów, rodziców i zobaczysz w nich często zagubionych ludzi, którzy mają w sobie potencjał miłości i tą ich Jezusową wizją będziesz ich przemieniać. Będziesz patrzeć w lustro i zamiast beznadziejnego grzesznego człowieka zobaczysz dziecko Boga i rybaka ludzi.

Konkret na dzisiaj: Proś o te oczy. ON CHCE CI JE DAĆ! A kiedy już je dostaniesz, nie będziesz musiał biegać oto tu, oto tam. Nie będziesz musiał uganiać się za szczęściem, bo każde miejsce będziesz z Nim umiał przemienić na pełne miłości niebo.

Niech Cię Bóg błogosławi +

Ks. Jerzy Frankiewicz

Podobne wpisy: