„Podnoszę wzrok ku górom” Biblijna wyprawa na Kaukaz

Niedawno miałem możliwość spędzić tydzień w jednym z piękniejszych zakątków ziemi. Była to wyprawa o tyle ciekawa, że bardzo chciałem odwiedzić tę część świata od dłuższego czasu. Mieszkańcy tego kraju twierdzą, że są jednym z najstarszych państw na świecie. Co więcej, to tutaj po raz pierwszy przyjęto chrześcijaństwo jako religię narodową, ponad dwanaście lat zanim zrobiono to w Rzymie. To wspaniałe miejsce to, oczywiście, Armenia.

W dzisiejszym artykule wybierzemy się w podróż w czasie i przestrzeni do tego wspaniałego skrawka globu. Spróbujemy zobaczyć, czy to miejsce w ogóle pojawia się w Piśmie Świętym, oraz spróbujemy prześledzić historię tego państwa w kontekście biblijnych informacji.

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że jedyną informacją o tym terytorium jest wzmianka o spoczęciu arki Noego po potopie. W Rdz 8,4-5 czytamy:

„Miesiąca siódmego, siedemnastego dnia miesiąca arka osiadła na górach Ararat. Woda wciąż opadała aż do miesiąca dziesiątego. W pierwszym dniu miesiąca dziesiątego ukazały się szczyty gór.”

Warto zwrócić uwagę na fakt, że autor używa liczby mnogiej, więc mówi o „górach Ararat” oraz wspomina „szczyty gór”. Skąd takie zastosowanie?

Jedna z teorii mówi, że autorowi biblijnemu mogło chodzić ogólnie o góry w pobliżu Ararat. Bardziej prawdopodobne jest jednak inne wyjaśnienie. Cały masyw Ararat składa się z dwóch szczytów: Wielkiego Araratu oraz Małego Araratu, oddalonych od siebie o 5 km. Cały ten masyw znajduje się na terenie Turcji, w odległości ok 30 km od granicy z Armenią oraz 16 km od granicy z Iranem. Masyw górski jest widoczny z samego centrum Erywania (stolicy Republiki Armenii), ponieważ w najbliższej okolicy brak jest jakichkolwiek większych szczytów.

Dla Ormian góra Ararat jest wielką świętością, znajduje się nawet w herbie państwowym. Jednak ze względu na przegrane wojny, nie mają do niej dostępu i mogą podziwiać ją tylko z daleka.

Ararat widziany z centrum Erywania.

A view of Masis (Mount Ararat) on a clear day in Yerevan — April 24, 2014, when the world commemorates the 99th anniversary of the start of the Armenian Genocide.

Niektórzy zadawali sobie pytanie, dlaczego autor natchniony identyfikuje górę Ararat z miejscem spoczynku Arki. W indyjskich podaniach o potopie mowa jest bowiem o tym, że góra spoczywa na stokach Himalajów. Odpowiedzi należy szukać najprawdopodobniej w tym, że Ararat to najwyższa góra, która znajdowała się w sensownej odległości od Palestyny i do której mogli dotrzeć Żydzi. Szczyt Wielkiego Araratu osiąga wysokość 5137 m. nad poziomem morza, a Mały Ararat wznosi się na 3896 m. Ponieważ rozciąga się on na ogromnej dolinie, wysokość szczytu nad terenem (wysokość od podstawy góry do wierzchołka) góruje niemal na 4000 m, więc jest to wysokość względna większa niż w przypadku szczytów Himalajów. Uwierzcie, to robi wrażenie! Dla starożytnych mogła więc to być góra mityczna, niedostępna dla śmiertelników. Owszem, Himalaje są wyższe i bardziej spektakularne, ale niewielu Hebrajczyków tam docierało, więc synonimem największej góry na świecie mogła stać się właśnie góra Ararat.

Więc to chyba wszystkie wzmianki o Armenii w Biblii? Nie do końca. Sama nazwa Ararat pojawia się w Starym Testamencie jeszcze czterokrotnie. W 2 Krl 19,37 czytamy:

„A gdy oddawał pokłon w świątyni swego boga, Nisroka, [synowie jego], Adramelek i Sareser, zabili go mieczem, a sami zbiegli do kraju Ararat. Syn zaś jego, Asarhaddon, został w jego miejsce królem.”

Tę informację potwierdza Tb 1,21, a także Iz 37,38. Wyrocznię zawierającą nazwę tej góry przekazuje także Jr 51,27:

„Wznieście znaki w kraju!
Dmijcie w trąby wśród narodów!
Do świętej wojny z nim przygotujcie narody!
Zwołajcie przeciw niemu
królestwo Ararat, Minni i Aszkenaz!
Ustanówcie przeciw niemu dowódcę,
każcie sprowadzić konie, jak najeżoną szarańczę!”

Skąd to wyrażenie „kraj Ararat”? W tym czasie, gdy powstawały wyrocznie Izajasza oraz Jeremiasza, na terenach na południe od Kaukazu, nad jeziorem Wan znajdowało się potężne królestwo. Obejmowało ono swoim terytorium współczesne tereny Armenii, wschodniej Turcji oraz Iranu. Najstarsze wzmianki o jego nazwie pochodzą z XIII w. przed Chr. Natomiast najstarsze zabytki kultury materialnej datowane są nawet na XX w. przed Chr. Nazwa tego królestwa brzmiała Urartu.

Plemiona, które dotarły na Wyżynę Armeńską prowadziły półnomadyczny tryb życia. Z powodu zagrożenia ze strony Asyrii, zwłaszcza za panowania asyryjskiego króla Salmanasara I w XIII w. przed Chr. rozpoczęła się konsolidacja owych klanów i tworzenie zwartej struktury państwowej, najazdy Asyrii trwały do IX w. przed Chr. Wtedy, za panowania króla Ispiniego, nastąpił znaczny wzrost potęgi królestwa Urartu. Zdolni władcy podbijając terytoria na północ i południe od jeziora Wan, rozpoczęto także intensywną rozbudowę infrastruktury państwowej, powstały wtedy liczne twierdze, pałace, świątynie i kanały doprowadzające wodę do miast. Ten okres świetności zbiegł się z panowaniem asyryjskiej królowej Semiramidy, która ponoć była osobiście zaangażowana w rozbudowę Urartu. Królestwo dostało się w krąg kulturowych wpływ Asyrii, co z biegiem czasu zaowocowało licznymi napięciami na podłożu ekonomicznym.

Urartu w momencie swojej największej świetności w VIII w.

(https://pl.wikipedia.org/wiki/Urartu#/media/File:Urartu_715_713-en.svg)

Gdy w Asyrii władzę objął Tiglat-Pileser III (znany także z Biblii – 1 Krl 16,10; 2 Krl 15,29; 1 Krn 5,6; 2 Krn 28,20), w Urartu prowadzoną despotyczną monarchię. Zewnętrzne rubieże królestwa pozostawały coraz mniej skonsolidowane z centralnym ośrodkiem w Tuszpie. Z tego powodu nastąpiło osłabienie wewnętrzne, co sprawnie wykorzystali władcy asyryjscy, by rozpocząć wyprawę w głąb terytorium Urartu. Kolejni władcy wydzierali coraz dalsze fragmenty niegdyś wspaniałego państwa, na tyle, że nawet po osiągnięciu pokoju od walk militarnych za panowania Rusy II i po rozpoczęciu prób odbudowy imperium Urartu, państwo znika z map i pamięci starożytnych na kilkaset lat. Pojawiły się także nowe zagrożenia dla państwa – od północy nadciągali Scytowie, od południowego wschodzu – Medowie. Ostatni znany władca Urartu to Ruda IV, który zginął w 585 r. przed Chr.

W czasie gdy powstawały przepowiednie Izajasza i Jeremiasza, a także podczas wydarzeń opisywanych w Księdze Królewskiej, Urartu przeżywało swoją świetność. Możliwe więc, że władcy zdecydowali się uciec tam, by chronić się przed potężną Asyrią w państwie, które dzielnie stawiało mu czoła.

Ta potęga ciągle pobrzmiewa na Wyżynie Armeńskiej, gdy podnosi się wzrok na świętą górę Ararat. Szczyt wyznaczający niegdyś najwyższy punkt znany ludom Bliskiego Wschodu, na którym spoczął statek wraz z jedynymi ocalałymi z potopu, jest ciągle wezwaniem do pamięci o Bogu. Tak jak wybawił On od śmierci ludzi i jak pozwolił Ormianom przetrwać różne zawirowania historii, tak każdemu pomoże ocalić życie wieczne i udzieli mu swojego błogosławieństwa.

Podobne wpisy: