Post i modlitwa? (Łk 5,33-39)

Faryzeusze i uczeni w Piśmie rzekli do Jezusa:
„Uczniowie Jana dużo poszczą i modły odprawiają, tak samo uczniowie faryzeuszów; Twoi zaś jedzą i piją”.
Jezus rzekł do nich: „Czy możecie gości weselnych nakłonić do postu, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, i wtedy, w owe dni, będą pościli”.
Opowiedział im też przypowieść: „Nikt nie przyszywa do starego ubrania łaty z tego, co oderwie od nowego; w przeciwnym razie i nowe podrze, i łata z nowego nie nada się do starego.
Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków; w przeciwnym razie młode wino rozerwie bukłaki i samo wycieknie, i bukłaki się zepsują. Lecz młode wino należy lać do nowych bukłaków. Kto się napił starego wina, nie chce potem młodego, mówi bowiem: «Stare jest lepsze»”.

Jezus Chrystus dziś objawia się wobec adwersarzy jako Oblubieniec, który wierzących zaprasza na ucztę weselną. Stąd też Jego uczniowie nie mogą pościć, gdyż Oblubieniec jest z nimi. Dopiero, gdy On zostanie im zabrany będą pościli.

Faryzeusze, jak również uczniowie Jana pościli bardzo skrupulatnie. Jednakże ten post spowodował pewien konflikt. Dla wierzących był to konkretny znak, że Mesjasz jest pośród nich, bo jak możemy przeczytać w żydowskiej doktrynie przekazanej przez Majmonidesa – wszelki post zostanie usłyszany za dni Mesjasza i od tego momentu nie będzie nic innego jak dobre dni i dni radości. Towarzysze Oblubieńca nie mogą pościć, gdyż post nijak współgra z radością uczty weselnej.

W dzisiejszych czasach post jest coraz bardziej zsekularyzowany. Wielu pości od Środy Popielcowej do Wielkanocy, mimo że nie są religijni. Jeden nie je mięsa, drugi nie pije kawy. Można odnieść wrażenie, że porzucając niektóre potrawy, czy też używki testują siłę własnej woli. Jednakże w starożytnym Izraelu sprawa wyglądała całkowicie inaczej. Post był znakiem oczekiwania, narzekania na teraźniejszość, ponieważ królestwo Boże jeszcze nie przyszło. Stąd poszczenie często było nazywane lamentem czekających na Królestwo Boże. To naprawdę musiało być okropne czekać na Królestwo Boże lub czekać na Mesjasza. Kiedy Zbawiciel przyjdzie i przyniesie zbawienie? Kiedy zwycięży duchowa radość zamiast cierpienia i żalu? Na podstawie przykładu Jezusa musiało to być jak wesele, na którym trzeba było czekać na pana młodego na wieczność. Wszyscy goście przybyli i zajęli miejsca. Czekają z niecierpliwością i nie mogą się doczekać, aż rozpocznie się uczta, aż ciasto zostanie pokrojone, a zwłaszcza kiedy będzie otwarty uroczysty bufet. Jednak wszystko się opóźnia, ponieważ pana młodego jeszcze tam nie ma. Więc wszyscy muszą czekać i czekać i czekać … Mijały stulecia, mijały tysiąclecia a Izrael oczekiwał.

To post i modlitwa jest wyznacznikiem bycia uczniem Jana Chrzciciela i faryzeuszy. Pobożni członkowie ruchów reformatorskich pościli nie tylko obowiązkowo, ale także dobrowolnie. Faryzeusz z Łk 18, 9-14 pościł dwa razy w tygodniu. Poprzez post indywidualny chciał zadośćuczynić za winę, dziękować za dar wybrania, poświęcić ten czas zarówno pokucie, jak i modlitwie, aby zdobyć uznanie w oczach Boga. Tenże post miał także znaczenie dla wspólnoty i miał na celu ochronę kraju i przyczynienie się do dobrobytu narodu.

Jednakże Chrystusa wskazuje na inny poziom postu. Nie może to być łatanie starego ubrania nową łatą. Pewne sposoby religijności wymagają odnowy, ale nie może tego robić łatając je nauką Jezusa. On przynosi pełnię objawienia Ojca i Jego Królestwa. Nie oznacza to, że Stary Testament stracił całkowicie swoją wartość. Nie można Go odrzucić jak stare ubranie, ale należy Go traktować jako przygotowanie na przyjście Syna Bożego i dokonane przez Niego dzieło zbawienia. Konieczne w tym jest całkowite nawrócenie serca, radykalnej przemiany swoich przyzwyczajeń i skostniałego sposobu myślenia

Konkret na dziś: Wykorzystaj dzisiejszy czas wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, aby zapytać się o istotę Twojej modlitwy i postu.

Niech Cię błogosławi i strzeże Bóg Wszechmogący: Ojciec i Syn i Duch Święty. Amen.

Podobne wpisy: