Rodziną Bożą jesteśmy (J 15,12-17)

Jezus powiedział do swoich uczniów:
„To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.
Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał – aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go prosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali”.

Bóg nadał niektórym ludziom w Piśmie Świętym tytuł „Przyjaciele Boga”. Jako tacy mają zostać opisani – Abraham i Mojżesz. Jezus miał także swoich przyjaciół. Na przykład Łazarz, brat Marii i Marty był przyjacielem Jezusa. Ewangelista Jan nie używał tego terminu wobec siebie ze skromności. Na przykład pisze: „Jeden z uczniów Jego – ten, którego Jezus miłował- spoczywał na Jego piersi”. Jan był tym uczniem. Także do Judasza Jezus zwraca się bardzo serdecznie – „przyjacielu, po coś przyszedł?” Mistrz bardzo wyraźnie wskazuje na kryteria, których nie można zmienić, gdy mówi się o prawdziwej przyjaźni. „Jeśli przestrzegacie moich przykazań”, a dalej mówi o tym, co człowiek za to otrzymuje „trwa miłości mojej”.

Ojciec kocha Syna. Syn przestrzega przykazań Ojca i potwierdza, że jest Synem Ukochanym przez Ojca. Tenże Syn obdarzył także swoich przyjaciół tą samą miłością. Stąd I powinni zachowywać się jak Syn wobec Ojca. Przyjaciele powinni także przestrzegać przykazań. W ten sposób powinni ukazywać, że żyją w pełnej miłości wspólnocie z Ojcem i Synem.

Jezus i Bóg mają związek podobny do ojca i syna. Ale ten związek rodzinny wykracza poza siebie. Przyjmuje uczniów, którzy są jej przyjaciółmi. My również możemy powiedzieć „Bogu” Bogu, tak jak On to czyni. To ustanawia wspólnotę, która wykracza poza jakiekolwiek ludzkie więzy rodzinne: wspólnotę wszystkich chrześcijan.

Ta rodzina charakteryzuje się trzema rzeczami: po pierwsze, ich relacje kształtowane są przez miłość. Po drugie ciągle się rozwija. Boża miłość do Jezusa jest źródłem. Nasza miłość do Jezusa i do siebie nawzajem ją karmi.

I wreszcie w tej rodzinie obowiązuje zasada: powinniśmy przestrzegać przykazań Jezusa, tak jak On przestrzega przykazań swego Ojca. Nie chodzi jednak o obfitość poszczególnych ofert. Ale w gruncie rzeczy znowu o miłość. Ponieważ nie rządzi się ona swoimi prawami, ale jest kluczowym zadaniem, do którego powinniśmy dążyć.

Wspólnota braci i sióstr wierzących w Chrystusa to podstawowa zasada przewodnia tego, jak powinniśmy żyć razem w społeczności wierzących, ale także we wszystkich innych kontekstach życia. Ten model to prawdziwy archetyp. Nawet bardziej fundamentalny niż archetyp wielopokoleniowej rodziny. Jeszcze głębiej niż społeczność małżeńska.

Ta wspólnota jest nam dana przez Boga i Jezusa. Jednocześnie naszym zadaniem stało się troskliwe traktowanie siebie nawzajem. Z tego archetypu powinniśmy również kształtować nasze różnorodne relacje rodzinne – w każdym z naszych sposobów życia.

Jakie jest nowe przykazanie Chrystusa? Nie usuwa żadnego z poprzednich przykazań Bożych, ale je wypełnia. Jezus powiedział kiedyś: „To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem”. Miłość Boga i bliźniego jest spełnieniem wszystkich innych przykazań. Jeśli naprawdę kochasz, nie skrzywdzisz bliźniego. Pozostajesz również w zjednoczeniu z Bogiem w modlitwie i uczestnictwie w kulcie. Doświadczy, że jesteśmy kochani przez Boga, swego niebiańskiego Ojca, i że Jezus, który przebywał z nami w Duchu Świętym, również nas kocha.

Dlaczego potrzebujemy wspólnoty miłości? Staje się człowiekiem poprzez relacje z innymi ludźmi.

Konkret na dziś: Pomódl się za osobę, którą kochasz.

Niech Cię błogosławi i strzeże Bóg Wszechmogący: Ojciec i Syn i Duch Święty. Amen.

Podobne wpisy: