Skomplikowana sytuacja Izraela (Rz 9,1-5)

Rozpoczynając lekturę rozdziału 9 Listu do Rzymian odnosi się wrażenie, że nie tyle chodzi o Historię Zbawienia, w której Bóg działa wielkie znaki, ale raczej św. Paweł zwraca uwagę na specyficzne traktowanie losu Izraela w Boskim planie zbawienia. Może nam się wydawać, że chodzi o powszechność Ewangelii, albo też niewiarę Izraela, co doprowadziło, że Naród Wybrany znalazł się pod klątwą.

Wydaje się jednak, że bardziej chodzi o wierność Boga wobec zobowiązań, które On przyjmuje na siebie udzielając swojemu narodowi konkretne przywileje. Paweł wymienia ich aż siedem i są to: przybrane synostwo, bliska obecność Boga, przymierze, Prawo, głęboka liturgia, obietnice dane patriarchom. W to wszystko bardzo wyraźnie wpisuje się i z niego wywodzi się największy dar – Mesjasz: Chrystus według ciała, który jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki (Rz 9,5).

Paweł wyraża na początku swój  smutek i nieprzerwany ból z powodu stanu duchowego swoich braci i rodaków. Oni to nie przyjęli Jezusa jako obiecanego Mesjasza – Syna Bożego. Cierpienia dodaje fakt, że Izrael otrzymał zapowiedzi i w przeszłości cieszył się nimi jako Boży naród wybrany. Brzmi to bardzo negatywnie, bo pragnie temat uniwersalności zbawienia rozpocząć od bardzo osobistego, retorycznie uderzającego i wręcz żałosnego zapewnienia o swoim osobistym i trwałym przywiązaniu do Izraela. Ostatnie o czym mógłby pomyśleć to odrzucenie jego ludu jako Ludu Bożego. Paweł nie czuje się i nie jest odstępcą. Nie porzuca wiary ojców, bo ciągle ujawnia wyłączny wybór Izraela.

Apostoł Narodów może zgodzić się na najgorszy los, jaki może go dosięgnąć – odłączenie od Chrystusa  (Rz 9,3) dla dobra swoich rodaków. Odczuwamy tutaj reminiscencję tego co wydarzyło się pod Synajem, kiedy to lud stał się nieposłusznym Bogu. Wtedy to Mojżesz wołał do Boga w obronie nieposłusznych Izraelitów: wymaż mię natychmiast z Twej księgi, którą napisałeś (Wj 32,32). Ta propozycja, odwołująca się do koncepcji zadośćuczynienia, nie jest konkretną prośbą, ale wyrazem niespełnionego pragnienia, retorycznym wyrazem bólu, ale nie można z niego wywnioskować, że mamy tutaj do czynienia z dokumentacją absolutnej solidarności Pawła ze swoim ludem. Apostoł musi stanąć wobec różnego rodzaju oskarżeń i ukazać, że choć wielu jego rodaków sprzeciwia się głoszeniu zbawienia zarówno dla Żydów jak i pogan nie zostało okupione największą ceną – złamaniem Bożej obietnicy wyboru Izraela.

Izraelici okłamują samych siebie, jeżeli Boże zbawienie odczytują bardzo partykularnie, tylko dla siebie, zamiast to zbawienie zanieść całemu światu. Pozwoliłoby to Izraelowi ukazać się wobec całego świata jako ten, który dostąpił zbawienia i jednocześnie przez niego zbawienie staje się udziałem wszystkich ludzi, aż po fakt, że w Chrystusie nie ma już ani Żyda ani Poganina. Paweł na swój sposób przedstawia wszystkim, że historia ludzkości zaczyna się od powszechnego uznania Stwórcy i Jego woli, a w związku z tym, uznania grzechu, który został zapoczątkowany przez Adama.

Sytuacja nie jest rozpatrywana z punktu widzenia Izraela i odrzucenia przezeń Ewangelii. Paweł zwraca uwagę, że w losie jego rodaków chodzi o coś bardziej istotnego: przyszłość obietnic, trwałość planu zbawienia, prawdziwość i wierność Bożego słowa. W centrum nie stoi Izrael, ale punktem odniesienia jest sam Bóg. Paweł nie skupia się na swoim osobistym dramacie, ale pyta swoich rodaków: na czym polega dobro przywilejów, jeśli nie wynika z nich żadne dobro dla obecnego Izraela.

W całym konflikcie św. Paweł nie obiera jakiejś drogi pośredniej, ale spogląda na całą rzeczywistość z punktu widzenia chrześcijanina. Lista przywilejów jakie posiada Izraela nie służy jako pocieszenie dla jego smutku, ale jest przyczyną nieustannego smutku i bólu. Cały katalog to nie wskazanie, co Izraela nadal posiada pomimo swojej niewiary, ale czego nie rozumie i czym jest przerażony przez swoją niewiarę. Bóg jednak pozostaje wierny obietnicom i dlatego staną się one skuteczne dzięki wierze w Jezusa Chrystusa. Bez wiary ludzie pozostają martwi, stąd Paweł jako Izraelita głosi, że zarówno Żydzi, jak i poganie, niezależnie od Prawa zostaną zbawieni.

 

 

Podobne wpisy: