Wyrok na grzesznikach? (Łk 19,45-48)

Jezus wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. Mówił do nich: „Napisane jest: «Mój dom będzie domem modlitwy», a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców”.
I nauczał codziennie w świątyni. Lecz arcykapłani i uczeni w Piśmie oraz przywódcy ludu czyhali na Jego życie. Tylko nie wiedzieli, co by mogli uczynić, cały lud bowiem słuchał Go z zapartym tchem.

 

Jezus uroczyście, wśród okrzyków tłumów – „«Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie. Pokój w niebie” wjeżdża do Jerozolimy. Historia Jego ziemskiego życia w Jerozolimie powoli osiąga punk kulminacyjny. Jerozolima i ulokowana w niej Świątynia jest ostatnim etapem i punktem docelowym działalności Jezusa. Świątynia jest świętym miejscem, gdzie najważniejszą rzeczą nie jest rytuał, lecz oddawanie czci Bogu.

Bardzo krótko Ewangelista Łukasz opisuje wydarzenie, które miało miejsce w Świątyni, a dotyczą oczyszczenia tego wyjątkowego Miejsca, które zostało sprofanowane, jak zapisali prorocy – Izajasz (56,7) i Jeremiasz (7,11). Prorok Izajasz zapowiada już akceptację pogan i otwarcie przed nimi podwoi Królestwa Bożego, stąd też Świątynia staje się domem modlitwy dla wszystkich narodów. Według Jeremiasza Bóg zwraca się przeciwko niegodziwym, którzy uważali modlitwę w Świątyni jako pozwolenie na swoje działania. Bóg jednak widzi ich działanie, które bezcześci Miejsce Święte, dlatego obwieszcza zniszczenie świątyni. Dom Pana został zbezczeszczony w czasach nie tylko przez handel i wymianę pieniędzy tym, że do Boga można się zbliżyć beż konkretnego aktu pokuty.

Chrystus przychodzi nie tyle, żeby składać deklaracje, ale by jako Mesjasz odrzucać bezbożnych i wykonać wyrok na grzesznikach i oznajmiać, że dla takich nie ma miejsca w Królestwie Boga. Bóg w Osobie swojego Syna nawiedza tych, którzy uwierzyli, aby zawrzeć z nimi przymierze pokoju, ukazać im drogę zbawienia i uchronić przed ogromną katastrofą życiową. Jednak nie pozostawia grzeszników, ale ukazuje im sposób przylgnięcia do Boga, dając im kolejną szansę, nawet jeśli odrzucają Go kolejny raz.

Często widzimy kościoły jako muzea, traktując to wyjątkowe miejsce jako sferę, gdzie można oglądać mozaiki, figury, freski, a Najświętszy Sakrament zostaje niedostrzegany, a wręcz bezczeszczony. Sanktuaria, czyli miejsca szczególnej obecności Boga stają się miejscami wypoczynkowymi, wycieczkowymi, zupełnie obdartymi z ich świętości.

Zwróćmy uwagę, że Jezus przypomina także nam, że coraz mniejszym szacunkiem obdarzamy miejsca święte, przeznaczone do celów kultycznych, choć powinniśmy otaczać miejsca święte, osoby, rzezy poświęcone Bogu. Szacunek wobec tej rzeczywistości jest oznaką czci wobec Boga jako naszego Stwórcy i Pana. Niszcząc życie religijne duchowe w sobie odcinamy się od prawdziwego źródła życia, a odmawiając czci Bogu, poniżamy samego siebie, ponieważ z woli Stwórcy nosimy w sobie Jego obraz i podobieństwo.

Konkret na dziś: Zajrzyj dziś na chwilę do kościoła i spotkaj tam Ojca.

Niech Cię błogosławi i strzeże Bóg Wszechmogący: Ojciec i Syn i Duch Święty. Amen

 

Podobne wpisy: