Two friends having a laugh

Z nami! (Mk 9,38-40)

Apostoł Jan rzekł do Jezusa: „Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w imię Twoje wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami”.
Lecz Jezus odrzekł: „Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami”.

Przed Jezusem byli ludzie, którzy próbowali wyrzucać demony. Użyli uciążliwego rytuału, a całość celebry wydawała się bardziej okultystyczna niż chrześcijańska. Może osoba, o której donosi Jan także wypędziła demony w ten sposób. Jednakże, ponieważ najwyraźniej zrobił to w imieniu Jezusa, jest bardziej prawdopodobne, że ten człowiek był w jakiś sposób włączony w boską służbę Jezusa i widział, jak Jezus wypędzał złego ducha, czynił cuda i po prostu pragnął czynić tak samo. W tym czasie wydaje się, że było to dość powszechne, choć ze zmiennym szczęściem. Na potwierdzenie warto zajrzeć do Dziejów Apostolskich i przeczytać historię synów Skewasa (Dz 19, 14-16). Ci próbowali uczynić to samo, co Jezus i Paweł i zostali straszliwie pobici przez demonizowanego człowieka. Niewidzialny świat działa zgodnie ze swoimi konkretnymi prawami, podobnie jak widzialny. Można żyć i pracować jednomyślnie z tymi prawami oraz osiągać nadprzyrodzone rezultaty.

Obcy, który czyni cuda w imieniu Jezusa, ale nie podąża śladami. Taka postawa najpierw w społeczności wywołuje reakcję nietolerancji. Uosobieni w Janie wszyscy uczniowie Jezusa oczekują sprzeciwu. Ale On reaguje zupełnie inaczej niż się spodziewano. Jak zwykle okazuje się nie tylko niezwykle spokojnym, ale hojnym dla wszystkich. Pokazuje, że sympatyk wyraźnie nie okazuje się wrogiem. Nawet więcej, sympatycy, którzy ukazują się chrześcijanom w prawdziwym człowieczeństwie, głoszą prawdę. Punktem wyjścia dla chrześcijan dzisiaj jest przede wszystkim reakcja Jezusa.

Jezus wyraźnie daje do zrozumienia –nie zatrzymujcie go, jeśli on ma dość wiary we Mnie, aby wypędzić demony w Moim Imieniu, wtedy jest po Mojej stronie i działa przeciwko szatanowi, z pewnością nie odwróci się tak szybko, by mówić źle o Mnie lub zostać Moim wrogiem.

Ale co z dziwnym cudotwórcą? Nie został powołany przez Jezusa i nie szukał drogi do naśladowania Mistrza z Nazaretu, ale z pewnością musiał mieć wielki szacunek dla Jezusa. W walce z demonami stoi po tej samej stronie co Chrystus. On toleruje działanie, bo wypędza demony w imieniu Jezusa, ponieważ działa w Jego duchu. Tak więc, w oczach Boga, każdy człowiek czyni coś dobrego, co po prostu szanuje i podoba się Jezusowi i Jego uczniom.

Konkret na dziś:

Podziękuję Bogu za opiekę świętych patronów.

Niech Cię błogosławi i strzeże Bóg Wszechmogący: Ojciec i Syn i Duch Święty. Amen.

 

 

Podobne wpisy: